RSS

Biało-zielone są barwy niezwyciężone

05 Gru

Witam w nowym miesiącu, już ostatnim w roku 2009. Za oknem szaro-buro-resztkowozielono, dookoła panują już latające mikołaje z czerwonymi nosami i renifery z białą brodą… tudzież na odwrót. Czyli ogólnie średnio wesoło.

Generalnie to miało być o Rajdzie Barbórka, ale ograniczę się tylko do minimalnej wzmianki. Wygrał (znów) Kuchar, który podczas odcinka na Bemowie zrobił sobie park serwisowy pięć metrów od mojego domu (warto zaznaczyć, że zachował przynajmniej poziom i nie załatwił swoich potrzeb fizjologicznych na płocie sąsiedniego domu – jak to się zdarzało innym „rajdowcom” w poprzednich latach). Wyglądało to o tyle ciekawie, że ekipa Kuchara ścigała się z ekipą Sołowowa na miejsce do zrobienia sobie parku serwisowego. I w tym wyścigu, jak i w całej Barbórce lepszy był Kuchar w „Wielorybie”, czyli Peugeot 307 WRC w kolorze „zaje…iście ładny niebieski”.
Znów nie popisały się organy prewencji, które zamiast wypisywać mandaty ludziom, którzy łamali przepisy, stawali i robili sobie zdjęcia przy Ferrari, którym przyjechał jeden z VIPów (chociaż nie wiem, czy to aby na pewno był VIP, skoro nie chciało mu się zapłacić za wjazd na pseudostrzeżony parking i wolał go zostawić na trakcie pieszo-rowerowym, blokując przejazd dla rowerzystów i przejście dla pieszych). Szczególnie rozśmieszyło mnie zachowanie panów ze srebrnego radiowozu z numerem bocznym Z 129, którzy popstrykali sobie fotki i chyba nawet nie pokwapili się wypisać mandatu (jeżeli wypisali, to przepraszam).
Miałem się o Barbórce nie rozpisywać, to już kończę.

Innym ważnym wydarzeniem jest to, które miało miejsce w Bełchatowie. Oto bowiem w HWS Energia, w której – nomen omen – zabrakło prądu w gniazdkach, doszło do czegoś, co najlepiej opisują nagłówki serwisów sportowych.

siatka.org: PlusLiga: Sensacja w Bełchatowie, zwycięstwo Politechniki

sport.pl: Sensacja w Pluslidze. Skra pokonana

PlusLiga.pl: Pierwsza porażka mistrza

Oto bowiem Skra Bełchatów PRZEGRAŁA z Neckermannem AZS Politechnika Warszawska. PRZEGRAŁA!!! Nie to, żebym się jakoś uniósł z tego powodu, bo PGE było osłabione, a wygrana była dopiero po tie-breaku, ale w końcu AZS to mój klub, a Politechnika to moja uczelnia.

Gra była punkt za punkt, ale to Inżynierowie wracają do stolicy od Energetyków z dwoma punktami i cennym zwycięstwem na niezwykle ciężkim terenie. MVP spotkania wybrano przyjmującego AZS Politechniki Warszawskiej, Rafała Buszka.

Żałuje, że nie pojechałem do Bełchatowa (a byłem już zapisany na wyjazd), ale zmogła mnie choroba…

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 grudnia 2009 w AZS Politechnika

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: