RSS

Mam tak samo jak ty, miasto moje a w nim… Część 1.

05 Maj

Barazy o Superlige nie będzie. Projekt tego nie obejmuje …
http://www.reczna.waw.pl/2011/05/barazy-o-superlige-nie-bedzie-projekt.html
Ciekawe rzeczy dzieją się w naszym kochanym handballu. Zamieszanie ze Stalą w playoff. Brak checi w grupie A I ligi do sportowej rywalizacji w barażach o Superligę. Niestety dotyka to także Politechniki Warszawskiej, która odmówiła gry w tychże barażach bez żadnego oficjalnego komunikatu. Szkoda, bo wygląda to nie za dobrze.

Dla wprowadzenia cytat z miniwywiadu przeprowadzonego z włodarzami Pogoni Gaz-System Szczecin.

„Naprawdę decyduje się teraz kształt tego projektu. Myślę, że więcej będziemy wiedzieć już za tydzień. Może już w następnym tygodniu będziemy mogli więcej powiedzieć, ustosunkować się do pojawiających się pytań, a nawet zarzutów. Chcę jednak zwrócić uwagę, że nie jesteśmy jedyni, którzy zrezygnowali z gry w barażach. Po naszej decyzji prawo gry uzyskał zespół z Warszawy, ale jak już się dowiedziałem – też odpuścił. Występy w ekstraklasie to spore wymagania, trzeba się odpowiednio do nich przygotować.”

Myślę, że te okrągłe słowa także padną w końcu ze strony włodarzy naszego rodzimego klubu. Już kiedyś w TVP Warszawa, ktoś z AZS PW użył tego słowa. Miałem nadzieje, że to przypadek. Niestety, chyba było/jest/będzie to świadomie używane. Dlaczego „niestety”?

Okazuje się bowiem, że o wszystkim decyduje tajemniczy projekt. Słowo to kompletnie nie pasuje do rywalizacji sportowej, właśnie ze względu na swą „tajemniczość”. Słowo to bardziej pasuje do budowania stadionu, hali czy przeprowadzenia organizacji dużej imprezy, wtedy nie ma miejsca na tajemniczość, bo produkty widać jak na dłoni. Jeśli jednak „projekt” dotyczy wyników sportowych, które powinny zostać wywalczone (lub przegrane) na boisku to zaczyna być mało śmiesznie. To zaczyna przypominać starannie reżyserowana grę teatralną, w której liczy się tylko finał – dodatkowo dodam – finał, który jest nikomu szerzej nie znany. Jaki będzie ten finał z takiego bedziemy się cieszyć, bo to obejmuje „projekt” na tym etapie jego realizacji – fajnie brzmi co? Słyszałem to kiedyś w innym miejscu, a brzmiało podobnie: „o naszych sukcesach będziemy informowali, kiedy się staną faktem i uznamy je za sukces”

Niby wszystko jest jasne: nie stać nas, musimy oszczędzać, zależy nam na dużo większych pieniądzach w przyszłości itp. itp. Ale to zwykła kalkulacja, a jak kalkulacja to gdzie tu miejsce na rywalizacje sportową? Po co grać robić nadzieję, żeby potem wydawać z siebie takie okrągłe zdania.

  • Przecież „projekt” (jego cele i założenia) był znany wcześniej.
  • Przecież można było ogrywać innych zawodników młodszych kosztem punktów, ale zyskując kompletnych nowych graczy.
  • Przecież można było grać te baraże – zawsze miałem przekonanie, że dużo łatwiej się utrzymać w klasie wyższej niż awansować do niej – projekt chyba można modyfikować.
  • I jeszcze ostatnie akapit. Metodologicznie „projekt” ma swój magiczny trójkąt: czas, zasoby (pieniądze) i cele. Problem w tym, że nikt – po za włodarzami klubu, a i w to wątpię – o tym magicznym trójkącie nie wie. Nie znamy jak dobrze (lub źle) realizowany jest „projekt”. Może nawet nie powinniśmy (jako kibice, jako sympatycy) wiedzieć, ale po co wtedy używać do nas tego „niezrozumiałego” pojęcia? Projekt ma tez (z góry) określony czas realizacji i ma kierownika, który za niego odpowiada. Kto nim jest w AZS Politechnika Warszawska? Może wydałby jakieś oświadczenia czego mamy oczekiwać w następnym sezonie, jakie są cele? Czego się spodziewać po zakończeniu projektu? Będzie nowy projekt, a sport zapewne znajdzie się tam przy okazji.

    Całą rozmowę na temat gry jakiegokolwiek warszawskiego zespołu w ekstraklasie szczypiorniaka trzeba zacząć od jednego tematu, którego wobec „trzynastki” czyli uchwały nr 13/2008 PZPR… przepraszam ZPRP, nie da się obejść. A „trzynastka” mówi o rozgrywaniu w najbliższym sezonie 25% spotkań w hali pojemności powyżej 3000 widzów. A poza Torwarem w Warszawie takiej hali – nie wiedzieć czemu – nie ma.
    Kto chodzi na mecze na Piaseczyńską 71, ten wie, że ta hala się po prostu nie nadaje na ekstraklasę. Dla porównania byłem na meczach w Puławach i Kielcach i chociaż te dwa miasta posiadają różnej klasy obiekty (swoją drogą – oba obiekty też nie spełniają wymogów „trzynastki” – Puławy – 600 miejsc, Kielce – maksymalnie 4200 miejsc), to i tak są one znacznie lepsze od hali Warszawianki, której pełna nazwa brzmi „Hala szermiercza Klubu Sportowego Warszawianka”, wskazując jednoznacznie na przeznaczenie tej hali.
    Dlatego też nie ma sensu batalia o ekstraklasę, kiedy z góry wiadomo, że nawet w przypadku wygranej ten awans by się zyskało to może być problem z halą. Bo warto zobaczyć, jak teraz wygląda sytuacja ligowo-obiektowa w Warszawie:

    Sytuacja ligowa w Warszawie:
    1. Siatkówka
    W PlusLidze mamy siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej, którzy po paru mniej ciekawych sezonach wyrównali najlepsze osiągnięcie, czyli piąte miejsce w lidze, gwarantując sobie awans do Pucharu CEV. Jeżeli chodzi o historię obiektów, na jakich grali to awans do ekstraklasy wywalczyli w sali w Studium Wychowania Fizycznego i Sportu PW, czyli w „Rivierze”. Potem przenieśli się na Koło, by w końcu trafić na Ursynów. W ostatnim sezonie część spotkań rozegrali na Torwarze, który bez problemów udało się zapełnić (niestety ilość nie zawsze szła w parze z jakością, ale to już inna rozmowa). Z tego co już wiadomo, to w sezonie 2011/2012 macierzystą halą znów będzie Arena Ursynów na Pileckiego, jednak dużo spotkań ponownie będzie granych na Torwarze. Chociaż długa droga do poznania terminarzu PlusLigi na nowy sezon, to biorąc z dotychczasowych terminów można się spodziewać, że większość spotkań grana będzie w weekendy lub środy.
    W I lidze grają (z różnym stopniem powodzenia) siatkarki Sparty Warszawa. A grają w hali DOSiR-u przy Jagiellońskiej 7.
    2. Koszykówka
    W Tauron Basket Lidze gra Klub Koszykarski Polonia Warszawa. Niektórzy pamiętają jeszcze czasy, gdy Polonia sięgała po medale w ligowej rywalizacji, jednak w kończącym się sezonie 2010/2011 klub ten musiał walczyć o utrzymanie się w TBL. I walkę tą, prowadzoną na parkiecie hali OSiR Koło przy Obozowej, wygrał. Jednak w sezonie 2011/2012 „Czarne Koszule” nie będą mogły już grać na tym obiekcie, bo hala nie otrzymała licencji na nowy sezon od Polskiego Związku Koszykówki (już licencja na ten sezon była przyznana bardzo warunkowo).
    W pierwszej lidze koszykówki grały dwa zespoły z Warszawy – AZS Politechnika Warszawska oraz KSP Polonia 2011 Warszawa. „Inżynierowie” zapewnili sobie awans do TBL, a młodzi Poloniści z I ligi spadli. Oba zespoły swoje mecze rozgrywały w hali AWF na warszawskich Bielanach, co dawało możliwość obejrzenia nawet dwóch meczy koszykówki jednego dnia, jeden po drugim. Te czasy jednak to już przeszłość, gdyż w nadchodzącym sezonie najprawdopodobniej nie zobaczymy żadnego warszawskiego klubu w I lidze.
    W koszykówce kobiet na szczeblu centralnym, w I lidze gra tylko AZS Uniwersytetu Warszawskiego.
    3. Piłka ręczna
    Powrót na podwórko, z którego wyszliśmy. W ekstraklasie – tak męskiej jak i damskiej – nie ma co szukać warszawskich zespołów. Od czasu spadku Warszawianki, stolica przestała być kojarzona ze szczypiorniakiem klubowym. Obecnie o sile warszawskiego handball-u stanowią w I lidze zespoły akademickie – AZS Politechnika Warszawska i AZS AWF Warszawa, a w przyszłym sezonie w I lidze zagra też AZS Uniwersytet Warszawski.
    W damskim szczypiorniaku istnym rodzynkiem w I lidze są „Akademiczki” z AZS AWF Warszawa.

    Sytuacja obiektowa w Warszawie:
    1. Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Sportowo-Szkoleniowy Warszawa „Torwar”
    Adres: ul. Łazienkowska 6a, Warszawa-Śródmieście.
    Pojemność (trybuny/miejsca stałe – bez dostawianych miejsc): 4824 krzesełek.
    WWW: http://www.torwar.cos.pl/wp-content/uploads/2010/12/Folder-TORWAR.pdf (PDF)
    2. Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji – Hala widowiskowo-sportowa „Arena Ursynów”
    Adres: ul. rtm. W. Pileckiego 122, Warszawa-Ursynów.
    Pojemność (trybuny/miejsca stałe – bez dostawianych miejsc): 2000 miejsc.
    WWW: http://www.ucsir.pl/content/view/75/53/
    3. Ośrodek Sportu i Rekreacji w Dzielnicy Wola – Hala Sportowa „Koło”
    Adres: ul. Obozowa 60, Warszawa-Wola.
    Pojemność: 1320 miejsc.
    WWW: http://www.osir-wola.pl/index.php?a=23
    4. Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie – Hala gier zespołowych im. Zygmunta Krausa
    Adres: ul. Marymoncka 34, Warszawa-Bielany.
    Pojemność: 1000 miejsc.
    WWW: http://www.awf.edu.pl/old/go.php?d=obiekty&id=obiekty&l=obiekty
    5. Ośrodek Sportu i Rekreacji w Dzielnicy Bemowo – Hala Sportowa
    Adres: ul. Obrońców Tobruku 40, Warszawa-Bemowo.
    Pojemność: 600 miejsc.
    WWW: http://www.bemowo.waw.pl/sport_i_rekreacja/osir/hala_sportowa_przy_ul_obronco,234/
    6. Ośrodek Sportu i Rekreacji w Dzielnicy Włochy – Hala Sportowa
    Adres: ul. Gładka 18, Warszawa-Włochy.
    Pojemność: 510 miejsc.
    WWW: http://osirwlochy.waw.pl/hala
    7. Ośrodek Sportu i Rekreacji w Dzielnicy Ochota – Hala sportowa
    Adres: ul. Nowowiejska 37b, Warszawa-Ochota.
    Pojemność: 450 miejsc.
    WWW: http://www.osirochota.waw.pl/static.php?id=17
    8. Centrum Rekreacyjno-Sportowe m. st. Warszawy w Dzielnicy Bielany – Hala Sportowa
    Adres: ul. Lindego 20, Warszawa-Bemowo.
    Pojemność: 198 miejsc.
    WWW: http://www.crs-bielany.waw.pl/kompleks_hala.html

    Dalsze wymienianie nie ma sensu, bo i tak wychodzi na to, że brnąc dalej natknąć się można tylko na hale o „symbolicznym” miejscu na widownię, które na pewno nie są przeznaczone pod sport kwalifikowany, profesjonalny, zawodowy etc. etc.
    W tym miejscu trzeba też połączyć kluby-drużyny i hale na sezon 2011/2012 (są to tylko domysły autora oparte o informacje klubowe)
    Siatkarze AZS Politechniki będą grali na Torwarze i Arenie Ursynów.
    Koszykarze AZS Politechniki NIE będą grali w hali AWF-u, więc wobec wymaganego obiektu o minimalnej pojemności 2,5 tysiąca zostaje Torwar lub Arena Ursynów.
    Koszykarze Klubu Koszykarskiego Polonia Warszawa NIE będą grali w hali Koło, więc – podobnie jak w przypadku koszykarzy AZS Politechniki, pozostaje Torwar lub Arena Ursynów.
    Już te trzy drużyny pokazują, że Torwar i Arena Ursynów będą w najbliższym czasie niezwykle mocno obłożone i może się zdarzyć, że w sobotę będą grali np. koszykarze Polonii, a w niedzielę w tym samym obiekcie siatkarze Politechniki. Wiąże się to oczywiście z ogromnym przedsięwzięciem organizatorskim, bo przygotowanie całego meczu w PlusLidze zajmuje trochę czasu. A trzeba też pamiętać, że poza meczami zawodnicy powinni też trenować na hali meczowej poza dniami meczowymi.
    Obiekt AWF-u też będzie mocno obłożony, mimo iż z terminarza tego obiektu znikną mecze koszykarzy Politechniki i (prawdopodobnie) koszykarzy KSP Polonii 2011. AWF ma bowiem trzy-cztery sekcje: piłkarze ręczni, piłkarki ręczne, koszykarki i siatkarki, które będą tam grać.
    Więc niestety dla Warszawy cztery drużyny sportów halowych w ekstraklasach -a tyle byłoby, gdyby piłkarze ręczni awansowali w tym roku – to już duży problem, zważywszy na to, że terminarze mogą nie uwzględniać takiego problemu, bo są układane przez niezależne od siebie instytucje. W siatkówce za terminy spotkań odpowiadają PLPS (czyli de facto same kluby), PZPS (związek) i Polsat (telewizja, która pokazuje mecze); w piłce ręcznej ZPRP w porozumieniu z klubami; w koszykówce PZKosz.

    Inna sprawa to sam projekt. W zacytowanym artykule połączono ze sobą dwa niezależne projekty – projekt Pogoni Handball Szczecin i AZS Politechniki Warszawskiej. O projekcie szczecińskiego klubu się nie wypowiadam, bo go praktycznie nie znam, a założenia, cele i strategia Projektu AZS Politechnika Warszawska jest opisana w prospekcie, który znajduje się pod adresem: http://www.azspw.com/download/oferta_projekt-azs.pdf . Projekt Politechniki zakłada grę w najbliższym czasie, a nie najszybciej jak się da czterech zespołów w odpowiadających im ekstraklasach. Dlatego też czas na awans jest. A awansować po to, żeby po sezonie spaść, to nie jest chyba najlepszy pomysł.
    Pomysł projektu AZS-u jest bardzo dobry, chociaż dosyć odważny. Ale jak się okazało, koszykarze Politechniki awansowali do ekstraklasy i teraz nauki, które zdobyto podczas gry siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej S.A. (klub siatkarski jest jednosekcyjną sportową spółką akcyjną, której pakiet większościowy ma Klub Uczelniany AZS PW, zaś pozostałe akcje ma uczelnia) w ekstraklasie można będzie zastosować w przypadku koszykarzy Politechniki. Bo na to znajdą się na pewno i pieniądze i ludzie, którzy zaangażują się w jedną czy drugą drużynę „Inżynierów” – kosztem (tu już daleko idąca polemika) KP Legia Warszawa, który niestety traci ostatnio znacząco na wartości – mimo iż wciąż jest jednym z bardziej rozpoznawalnych klubów sportowych w Warszawie (co jest jeszcze pozostałością resortowego charakteru klubu w poprzednim ustroju, który to charakter został zatracony wraz z degradacją CWKS-u do ligi okręgowej, a zastąpieniu go przez zupełnie prywatny klub, grający na stadionie o nieuregulowanym stanie prawnym – własnościowym, zbudowanym za 500 milionów złotych, pochodzących z budżetu miasta).

    Dlatego też trudno mi zrozumieć zarzuty, jakie stawia się Politechnice, gdyż, gdyby nie to iż pojawia się w przytoczonym artykule przeskoczenie z Pogoni na Politechnikę, to bezsprzecznie można by ten artykuł w całości dedykować włodarzom szczecińskiego klubu.

    Reklamy
     
    Dodaj komentarz

    Opublikował/a w dniu 5 Maj 2011 w AZS Politechnika, Siatkówka, Warszawa

     

    Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Facebooku

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Google+

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

    Connecting to %s

     
    %d blogerów lubi to: