RSS

Mam tak samo jak ty, miasto moje a w nim… Kawałek Barcelony na Bemowie

17 List

Nie, nie będzie o piłce nożnej, chociaż akurat szkółka FCB działa też na Bemowie. Będzie o czymś co pojawia się w powieści „Cień Wiatru” Carlosa Ruiza Zafona, której to powieści akcja toczy się w Barcelonie i co obecnie istnieje także na Bemowie. A tym czymś jest Cmentarzysko Zapomnianych Książek (CZK).
Najpierw trochę wprowadzenia w oparciu o „Cień Wiatru”. Daniel Sempere to główny bohater powieści, który trafia do niezwykłego miejsca: do „antykwariatu”, zapełnionego w całości takimi książkami, które nie są już nikomu potrzebne w domowej biblioteczce. W jego ręce trafia książka Juliana Caraxa o identycznym tytule, jaki ma ta, której jest bohaterem. Jak się później okazuje jest to ostatni na świecie egzemplarz książki tego autora, którą ktoś chce zniszczyć, podobnie jak pozostałe.
CZK nie jest w stolicy inicjatywą nową. Pod tą nazwą odbywa się już po raz trzeci, ale pierwszy na Bemowie. Poprzednie edycje, które odbyły się w Bibliotece Uniwersyteckiej zakończyły się ogromnym sukcesem. Tak twierdziły obie strony: organizatorzy i „mole książkowe”, które przygarniały książki.
Niestety po dwóch edycjach przyszedł czas na przeprowadzkę na ul. Szadkowskiego. Teraz jest znacznie skromniej, ale tylko jeżeli chodzi o miejsce. Z przestronnego mimo wszystko podziemia CZK przeprowadziło się do pawiloniku o powierzchni użytkowej zaledwie… 33 m2. Może i mało, ale i tak jest od góry do dołu, od lewej do prawej pozastawiany pudełkami z książkami. Pewnie pojawią się głosy o sposobie przetrzymywania tych książek. Ale inaczej się nie da takiej ilości utrzymać w tak małym miejscu. A przy okazji wygląda to naprawdę kameralnie.
Takie miejsce jest na pewno wspaniałą inicjatywą, która pozwoli na ocalenie przynajmniej części woluminów od skończenia żywota na skupie makulatury i przerobieniu na… papier toaletowy. Bo każdy szuka czegoś innego i każdy z poszukiwaczy uzupełnia się nawzajem w poszukiwaniach tej jedynej książki.
Jedyne co może trochę odstraszać to ceny. Bilet normalny za jedno wejście to 30 złotych. Za tę kwotę dostaje się dużą torbę, do której pakuje się wyszukane perełki. I ile udźwigniesz i zmieścisz w torbie tyle wyniesiesz. Ale są też zniżki: 25 złotych dla uczniów, studentów i emerytów oraz osób, które przyniosą na CZK przynajmniej dziesięć książek, które chcą zostawić dla innych poszukiwaczy. Jeżeli przyjdzie się w dwie osoby i obie będą pakowały do jednej torby, druga płaci za wstęp tylko 5 złotych. Więc przy „dobrych wiatrach” dwie osoby mogą wejść do CZK za 30 złotych, czyli po piętnaście na głowę.
Cmentarzysko czynne jest od 12 listopada do… nie wiadomo kiedy. Aż się książki nie skończą, a na to się prędko nie zanosi.
Poniedziałek, Środa, Piątek: 12.30 – 19.00
Wtorek, Czwartek: 10.00 – 16.30
Sobota: 10.00 – 13.00
ul. Szadkowskiego 2 A

Ja wpadnę tam w przyszłym tygodniu (jak zdrowie pozwoli), ale parę razy „przez szybę” do CZK zajrzałem, dlatego też piszę co widziałem.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17 listopada 2011 w Warszawa

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: