RSS

Hej warszawska fanko Skierki…

21 Mar

Walentynki, Halloween, Finał WOŚP i mecz AZS PW – PGE Skra Bełchatów. Teraz zagadka: Co łączy te cztery dni? Odpowiedź: To, że budzą one skrajne emocje – walentynki są przeklinane przez singli, halloween przez katolików, finał WOŚP też ma swoich przeciwników, a mecz AZS PW ze Skrą wyklinam ja.
Chociaż nie do końca wyklinam. Czasami lubię się z tego zjawiska pośmiać w duszy. Ale potem przychodzi czas na refleksję. Smutną refleksję. Ale powoli.
Wraz z lawinowym niemal wzrostem ilości zajmowanych miejsc w Arenie Ursynów moja dusza się coraz bardziej raduje. Bo oznacza to, że przynajmniej przy tym meczu koszt wynajęcia hali zwróci się za same bilety. Niestety mój optymizm jest gaszony przez jakość osób, które zasiadają na krzesełkach. Bo to jest fenomen. Zdecydowaną większość kibiców stanowią na tym spotkaniu kibicki PGE Skry Bełchatów – bardziej lub mniej ubrane na żółto-czarno. Ja wiem, że z przywiązaniem do barw kibicowskich nie da się walczyć w sposób humanitarny, ale na wszystkie świętości, istnieje coś takiego jak patriotyzm lokalny. Polacy ponoć z niego słynęli kiedyś. Tylko, że niestety „kiedyś” to dotyczy bardziej czasów wojennych i powojennych gdy zamiast RP (i nie ważne czy III czy IV czy IIIbis) mieliśmy PRL. W wolnej Polsce coś z tym patriotyzmem lokalnym jest nie tak. Ja jestem Warszawiakiem (celowo z wielkiej litery piszę) i jakoś mnie tak wychowano, by cenić to co mam w moim mieście i go nie wyklinać (nie dotyczy to włodarzy tego miasta, których w duszy zdarza mi się krytykować bardzo często). Dlatego cieszę się zarówno z wygranych Polonii, Legii, i AZS PW, ale też Sparty, AZS-AWF i pomniejszych klubów sportowych z Warszawy.
I z trudno ukrywanymi wyrzutami patrzę na to, jak warszawskie dzieciaczki sprzedały swój patriotyzm PGE. Bo inaczej tego nazwać nie mogę. Bo oto kupi sobie taka „hot 14”, czy „hot 12” replikę, koniecznie najnowszej, tegosezonowej, koszulki PGE Skry z numerem 7 i nazwiskiem KUREK lub 2 i nazwiskiem… wiadomo jakim, by już uważać się za wielką fankę PGE Skry. Dlaczego piszę PGE Skry, a nie po prostu Skry?? A no dlatego, że poza tym, że w Skrze istnieje ktoś taki jak Kurek czy mister Skarpetka vel Szampon vel Boli-Mnie-Nóżka, którzy są w niej właśnie dzięki pieniądzom wlewanym w ten klub przez PGE, to niewiele wiedzą o tym klubie, a autografy zbierają od wszystkich, którzy są w ubiorach z logo Skry i idą w zwartej grupie obok Kurka i Mariusza W.. Ba… Często nawet nie wiedzą jak Kurek ma na imię i przez pół rozgrzewki przed meczem drą się po całej hali po nazwisku do niego, by tylko odwrócił się by te mogły zrobić zdjęcie. Zdjęcie, które lotem błyskawicy pojawi się na Facebooku, Naszej Klasie czy innym Gronie z podpisem w stylu „Ja i Kurek (w domyśle: dziesięć metrów dalej)”. Czasem nawet Bartkowi współczuję, że musi to wytrzymywać. Chociaż za takie pieniądze, może ja też bym podołał. A gdy już zacznie się mecz, to każde dotknięcie przez jednego ze wspomnianej dwójki piłki skutkuje dziesiątkami pisków na metr sześcienny hali. A jak, któryś zdobędzie punkt to euforia u niektórych dziewczynek sięga zenitu. Tak… Zenit to słowo-klucz, ale o tym za chwilę.
Wracając do fanki PGE Skry, to zapytałem dziś jednej z takich dziewczynek, która usilnie chciała iść na parkiet poprosić o autograf Bartka Kurka, czy wie jak się nazywa drugi libero Skry? Dodam tylko, że nie grał w meczu, ale stał wówczas dwa metry ode mnie i przez nikogo nie zaangażowany do rozdawania autografów gadał z jakimś znajomym. Dziewczynka ze zdziwieniem w oczach odpowiedziała: „A kto to jest libero?”. Na chwilę umarłem i wolałem już nawet nie pytać, czy wie jak się nazywa zespół z którym dziś PGE Skra grała. A jedyne czego szkoda to tego, że CenterMed zwinął się już ze stanowiskiem do badania ciśnienia krwi, bo by chyba skali zabrakło i by mnie natychmiast na OIOM zabrali.
Zenit, które to słowo uznałem za kluczowe, bo właśnie klub o tej nazwie pokazał Skrze, gdzie jest jej miejsce w europejskiej siatkówce: bardzo wysoko, ale nie na samym szczycie. I nie zwalajmy wszystkiego na tych sędziów, którzy się (ponoć) pomylili w piątym secie, bo wcześniej mylili się na korzyść Skry. Skry, która to nie wykorzystując tylu piłek meczowych, po których mogła spokojnie wygrać wcześniej została srodze ukarana.
Dlatego apeluję: Szanowna młodzieży. Jeżeli jakimś cudem czytasz te słowa, jesteś warszawianką/warszawianinem/warszawiakiem i kibicujesz Skrze, to jednak przypomnij sobie co to znaczy patriotyzm lokalny, poczytaj trochę o historii tego miasta i zobaczysz, że być może także Twoi przodkowie przelewali krew walcząc o wolne miasto i o to byś mógł bez problemów żyć w tym mieście. Poczytaj ilu sportowców Polonii, Warszawianki, AZS-u i innych klubów zginęło podczas wojny, za warszawski i polski sport. Może czasami warto odwdzięczyć się im i kibicować zespołowi z Twojego miasta. To mały gest, a może zrobić dużo. I nie przyniesie Ci to wielkiej ujmy, gdy zamiast rzucać się na Bartka, żeby podpisał Ci się na piersi – podopingujesz AZS-owi i kulturalnie podejdziesz i poprosisz o autograf po meczu.
Nie mówię jednak o tym, by od razu nienawidzić inne zespoły, bo ja też darzę sympatią takie kluby jak Resovię, Trefl Gdańsk czy AZS Olsztyn, ale zawsze najważniejsze miejsce w moim sercu będą miały kluby warszawskie. I nie ważne, czy za klubem będzie stał bogaty sponsor, a w składzie będzie 3/4 reprezentacji Polski, czy też będzie grał z dnia na dzień, zawodnikami, których nikt poza Stolicą nie zna.
Bo inaczej nie zdziw się jak ktoś Ci prosto w twarz wyśpiewa: „Hej warszawska fanko Skierki, nie wypadnij za barierki…” – to raz. A dwa, to jeżeli wszyscy by kibicowali PGE Skrze, to mogłoby się niedługo okazać, że aby zobaczyć PGE Skrę będziesz musiał/musiała jechać do Łodzi lub Bełchatowa, bo w Warszawie nie będzie klubu siatkarskiego.
Amen. A teraz czekam z nadzieją na młodszą siostrę „Skierkomanii” – „Jastrzębiomanii” w warszawskim wykonaniu.

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 marca 2012 w Siatkówka, Warszawa

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: