RSS

Polak internetowy – gatunek do reedukacji

25 Sier

No już po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów 2016/2017. W tym sezonie pojawi się w rywalizacji o piłkarskiego Graala polski klub – Legia Warszawa. Chyba wszyscy wiedzą już, że Legia zagra z: Real Madrid Club de Fútbol, Ballspielverein Borussia 09 Dortmund i Sporting Clube de Portugal.

Oczywiście ledwo się losowanie skończyło, ledwo się na fanpejdżach ww. klubów pojawiły grafiki informujące o kształcie grupy, a już pojawiło się to, co pojawić się musiało, czyli masa komentarzy pod postami co to ta wielka Legia (ta sama, która niemal fartem wślizgnęła się do fazy grupowej) zrobi z Realem, Borussią i Sportingiem (ten ostatni obrywa najmniej póki co). Oczywiście komentarze te zazwyczaj pojawiają się w języku, który na upartego można nazwać językiem polskim, ale zdecydowanie nie polskim literackim.

Cytaty wybrane (pisownia oryginalna):

#PAZDANKING SZYKUJ DU*Ę RONALDO

LEGIA Warszawa , to najlepszy klub , kto nie wierzy , ten H.. mu w dziub , hu. Mu w dziub
I Love Real and it’s best team in the World but You dont have Chance with LEGIA Warszawa

Jak widać poza językiem zbieżnym z naszym nadwiślańskim, pojawiają się wpisy z językiem angielskim, przy czym stopień tego angielskiego bywa mocno różny.

Ponadto mamy jeszcze falę oburzenia (przy czym „oburzenie” to bardzo łagodne określenie) na polskich sympatyków Realu / Borussii / Sportingu (chyba są ci ostatni w Polsce też), którzy deklarują, że przyjadą do Warszawy na mecz dopingować przyjezdnych.

Czytając wpisy można poczuć konsternację i trochę nawet żal, że o bardziej ekspresyjnych emocjach nie wspomnę, że taki obraz nam taka dzieciarnia robi w świecie. Oczywiście, jak piłka i internet stare, tak stare są internetowe przepychanki, ale mam wrażenie, że ukrywający się za wszelkiej maści awatarami osobnicy powstali bądź zrodzeni na polskiej ziemi bądź z polskich rodziców (bo wstyd i duże nieporozumienie napisać o takich po prostu „Polacy”) koniecznie chcą w tej dyscyplinie wieść prym i rykoszetem robią z Polski wiochę. Bo o ile braki w wyedukowaniu w języku angielskim można jeszcze wybaczyć, to poziom języka ponoć ojczystego tych osobników sprawia, że chyba nie dorośli oni do użytkowania portali typu Facebook.
Tak samo sprawa się ma z reżimem dopingowym pod tytułem „Jesteś z Polski – musisz kibicować Polakom”. Matko Bosko… Kibicować Polakom to ja kibicuję, a i owszem – jak grają reprezentacje czy startują reprezentanci (chociaż czasem są sytuacje gdy kibicuję mocniej – bo kibicowanie im mam w standardzie – węgierskim reprezentacjom bądź sportowcom). Ale czy mam o b o w i ą z e k kibicować? Konstytucja czy inne ustawy nie zmuszają mnie do tego. Mogę, ale nie muszę. Jeżeli jestem z ośrodka, który nie jest związany z Legią (np. Poznań, Kraków, Gdańsk…) to może być mi przecież nie do końca po drodze z Legią. Albo mogę od wielu lat być kibicem innego klubu zza granicy – dajmy na to AC Milan. I co, gra AC Milan raz na 10 lat w Polsce… I co? Mam jechać na mecz i dopingować przeciwko niemu? No trochę tego nie widzę.

Niestety tego tatałajstwa nie da się wyplenić, ale może jest szansa jeszcze wyedukować bądź reedukować. I można by do tego zadania zagonić tych wszystkich „speców” od coachingu, czyli pierdzielenia motywujących frazesów za kasę. A jak oni nie dadzą rady, to można jeszcze rzucić w nich szafiarkami. Dwie, a nawet trzy pieczenie uda się na jednym ogniu upiec.

Ja, mimo mojej małej wiary w jakiekolwiek punkty wywalczone w tej grupie, będę przychylnym okiem patrzył na poczynania Legii w pojedynkach z Realem i Sportingiem. Co do meczu z Borussią, to moja sympatia będzie na szali zakładanej m.in. przez Polaków Borussii. Może nie będę rzucał wszystkiego by zobaczyć mecz, mogę nawet jednego meczu nie zobaczyć, ale jak Legii się coś uda ugrać, to będę zadowolony.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 sierpnia 2016 w Bez kategorii

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: